Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
mun vuodet vähenee
ne ilmaan ohenee
kuin savu taivaaseen
mun jälkeeni ei jää
kai mitään kestävää
pois kaikki häviää
mä hiekkalinnan teen
se vaipuu paikoilleen
ei kestä huomiseen
on turha rakentaa
polkua jatkuvaa
jos kaikki katoaa
(kerto)
... Więcej »
-
-
-
-
-
-
The Cooper Temple Clause - Talking To A Brick Wall06:00 5,49 MB 5 lat temu -
-
-
Jean Sibelius - Finladia02:18 4,21 MB 3 lata temu -
-
-
-
-
-
-
-
-
Komentarze (27)
Ja też nie chciałam samej filologii, ale na Skandynawistyce jest dużo historii, ekonomii i trochę prawa nawet, a mnie jest to niepotrzebne. Szczególnie ekonomia. Bo prawo poznam, jak będę starała się o Norweskie obywatelstwo (a będę! ;D), a historię znam lekko. Co do samej filologii - w Polsce po prostu uczą Norweskiego na perfekt, a w Norwegii to ta filologia polega bardziej na tym, na czym u nas polonistyka, czyli jakieś brednie o badaniu języka, praktyki w szkołach, czytanie stert jakichś kretyńskich książek etc., a mnie potrzeba nauczyć się Norweskiego i to tak, bym mogła uczyć np. Angielskiego (bo anglistykę też chcę ;D) albo być tłumaczem ; ) wspaniała robota!
Ojeeeej! Ty nawet nie wiesz jak ja sobie SIEBIE NIE wyobrażam w Norge ; ) ale i tak musi być wspaniałe! : ))
O Jezuuuu! Wiem! Kocham Skandynawię, Wikingów, mitologię nordycką, Norwegię, norweski, Danię, Finlandię i Szwecję ; )
Co do studiów - chciałabym najpierw Norweską filologię, bo angielski już jakoś umiem tak na poziomie komunikatywnym, a dokładniej na zaawansowanym, więc mogłabym już po nauce norweskiego studiować drugi kierunek nawet w Norwegii, ale chciałabym też przed studiami się poduczyć, dlatego zamierzam namówić mojego jeszcze pokłóconego ze mną ojca, żeby mnie zapisał na kurs norweskiego. Wiesz, u nas uczą szwedzkiego, duńskiego i norweskiego w mieście. Nigdy za to nie widziałam fińskiego, a moja siostra by fiński chciała ;p z resztą to taki śmieszny język, a jest na niego (nazwijmy to tak) popyt cholernie duży. Większość moich znajomych fińskim się interesuje.
Co do skandynawistyki, to tam podobnież jest więcej historii i polityki całej Skandynawii ogółem, a mniej języka. No i jak uczą już tego języka to najczęściej na tej Skandynawistyce szwedzkiego albo duńskiego, z tego co doniosła mi koleżanka, która studiuje Skandynawistykę w Poznaniu. Ale w Poznaniu i Gdańsku jest też fil. Norweska, Duńska i (chyba) Fińska.
Hahha! Twój plan całkiem dobry, ale wydaje się cholernie nierealny, jednakże ja ci życzę ci powodzenia, bo sama mam identyczne marzenia, tylko, że dotyczą innego kraju, jakże bliskiego twojej Finlandii ;p A co do mojego planu życiowego to jest on następujący i może wydawać się głupi/nierealny, ale ja robię wszystko, by wyszło: skończyć LO, pójść na fil. norweską w Norge lub w Polsce (jak w Polsce to tylko POZNAŃ, bo od Gdańska już za blisko do Norge i by mi żal dupę ściskał, że nie mogę pojechać, bo studia i inne obowiązki), a jak w Norge to w Oslo lub Trondheim ; ) później pójdę na drugi kierunek - anglistyka lub historia sztuki i będę (w pierwszym przypadku) siedziała na dupie i tłumaczyła książki i zarabiała kasę albo w sądzie i była tłumaczem przysięgłym. ; ))
Ano, The Rasmus mogło być, ale to w Krakowie (cudne miacho, moje ukochane polskie) lub Katowicach (co za obleśne miasto) się najwięcej koncertów odbywa! A w sobotę (czyt. wczoraj) było Iron Maiden. Dajesz wiarę? W takiej wiosze i to jeszcze w SASKIM! Albo się tak stoczyli albo tyle kasy im zaproponowali! ; ) Moja była wychowawczyni była i mojej mamy kolegi syn i to naprawdę tam było! Niesamowite!
A co do mieszkania gdziekolwiek poza Polską, czyli krajem, którego osobiście nie lubię, to ja mam zamiar wybrać się na filolgię Norweską i Angielską (tylko nie wiem, na którą pierwszą, bo chcę jak najszybciej do Norge, a oni tam nie lubią obcokrajowców, a tak to będę miała plusa za Norsk) i mieszkać w tym wspaniałym kraju jakim jest NORWEGIA - stolica metalu i wspaniałych WIKINGÓW! : ))